Dziękuję za post! Może nie jestem jeszcze na Twoim etapie 2 lata temu, ale staram się codziennie nad tym pracować. Miałem trochę projektów, które właśnie się nie udały lub mogły się udać, ale podejmowałem złe decyzje. Teraz kiedy (tak myślę) trafiłem w końcu na to co chcę robić to mam na pokładzie 1,5 roczniaka, który zabiera duuużo czasu. Mimo to wierzę, że się uda! Twój post daje motywacji!
Tomek, świetny artykuł i ważna perspektywa. Dziękuję że się dzielisz!
Chyba tak może powiedzieć z 1000 osób, ale Twój wkład był i jest nie do oszacowania w mój własny rozwój jako produktowca. Tak, jak z resztą mówiłam Ci osobiście, przez lata, zanim jeszcze poznaliśmy, byłeś dla mnie "produktowym rock star", którego śledziłam, porad i poleceń, którego się trzymałam :)
Życzę Ci dużo powodzenia z Twoim kolejnym betem, bo na pewno na tym skorzysta cały produktowy świat ;) Jak już nie raz się stało - z Product Vision, PMA i innymi Twoimi produktami.
Czujesz, że przez te dwa lata nauczania mocno wzrosła twoja wartość merytoryczna jako PM/Head? Gdybyś miał to ocenić względem tego, co było wcześniej? Bo nauczanie jako główne zajęcie to konkretny skok rozwojowy, wymusza głębokie zrozumienie tematu. A są jakieś kompetencje, których byś nie rozwinął, gdybyś nie poszedł na swoje?
A co do Marty’ego Cagana, wcale się nie dziwię, że się zgodził. Z moich obserwacji wynika, że osoby na jego poziomie bardzo chętnie dzielą się wiedzą. Sam miałem podobne doświadczenie z Jimem Kalbachem. Założę się, że Teresa Torres również zgodziłaby się na rozmowę z Tobą.
Hej Adam, jeśli chodzi o taki craft produktowy i wykorzystania go w firmie - to ja raczej czułem regres. Szczególnie jeszcze przy obecnie dziejącej się zmianie wywołanej przez AI. Uczenie pomagało mi na pewno uporządkować myśli, podejście i to w jaki sposób modelowo podejść do różnych sytuacji. Ale potem brakuje "hands-on" zderzenia się z tym modelowym podejściem w rzeczywistości. Potwierdziło mi się to wszystkie zresztą jak pracuję od 3 miesięcy.
Na pewno dużo nauczyłem się o przedsiębiorczości i budowania produktu od 0 (choć nie cyfrowego) - to dużo potem zmienia też w rozumieniu różnych odgórnych decyzji "biznesowych", których w produkcie zwykle się nie rozumie.
Co do spotkań - uderzałem do kilku znanych twarzy przez internet - większość nawet nie odpowiedziała ;) A miałem przecież nawet mój kejs że wykupuje co roku większość nakładu ich książek w PL - widać nawet to nie pomogło ;) Pewnie spotkania IRL lepiej działają. Tak było z Martym, Davidem itp.
Tomku, nie jesteś sam! Porobiliśmy razem kilka rzeczy, zbudowaliśmy szkolenie, ale niezależnie od tego jak i czy będą one dalej - sam nie pozostajesz! :) Pamiętaj o tym!
Dzięki Tomek za tak transparentne podzielenie się swoim case. Fajnie to się czytało i identyfikuję sie z Twoimi przemyśleniami w wielu kwestiach - choć ja na swoim wytrzymalem jedynie pół roku niestety, mialem zbyt duże zobowiazania finansowe i koszty i tak jak piszesz to stres był duży i myśli często też paraliżowały co powodowało, ze wysylalem CV i przelaczalem kontakst na interview.. i powróciłem na bezpieczny etat..
Wow, ten suspens na końcu, powoduje, że nie mogę się doczekać kolejnego wydania!
Mam podobnie 🫣
🫢
Dziękuję za post! Może nie jestem jeszcze na Twoim etapie 2 lata temu, ale staram się codziennie nad tym pracować. Miałem trochę projektów, które właśnie się nie udały lub mogły się udać, ale podejmowałem złe decyzje. Teraz kiedy (tak myślę) trafiłem w końcu na to co chcę robić to mam na pokładzie 1,5 roczniaka, który zabiera duuużo czasu. Mimo to wierzę, że się uda! Twój post daje motywacji!
Trzymam kciuki 🤞 Niezależnie od tego jak się udaje - budowanie side-biznesów uważam zawsze za świetną inwestycję :)
Tomek, świetny artykuł i ważna perspektywa. Dziękuję że się dzielisz!
Chyba tak może powiedzieć z 1000 osób, ale Twój wkład był i jest nie do oszacowania w mój własny rozwój jako produktowca. Tak, jak z resztą mówiłam Ci osobiście, przez lata, zanim jeszcze poznaliśmy, byłeś dla mnie "produktowym rock star", którego śledziłam, porad i poleceń, którego się trzymałam :)
Życzę Ci dużo powodzenia z Twoim kolejnym betem, bo na pewno na tym skorzysta cały produktowy świat ;) Jak już nie raz się stało - z Product Vision, PMA i innymi Twoimi produktami.
Tomek, super post, dzięki za ten overview!
Chyba domyślam się o czym będą dwa następne newslettery - u mnie również podobne zmiany :)
Dzięki Patryk!
Cudownie głęboki artykuł <3
Dzięki!
Dzięki, Tomek, za podzielenie się swoją historią.
Czujesz, że przez te dwa lata nauczania mocno wzrosła twoja wartość merytoryczna jako PM/Head? Gdybyś miał to ocenić względem tego, co było wcześniej? Bo nauczanie jako główne zajęcie to konkretny skok rozwojowy, wymusza głębokie zrozumienie tematu. A są jakieś kompetencje, których byś nie rozwinął, gdybyś nie poszedł na swoje?
A co do Marty’ego Cagana, wcale się nie dziwię, że się zgodził. Z moich obserwacji wynika, że osoby na jego poziomie bardzo chętnie dzielą się wiedzą. Sam miałem podobne doświadczenie z Jimem Kalbachem. Założę się, że Teresa Torres również zgodziłaby się na rozmowę z Tobą.
Hej Adam, jeśli chodzi o taki craft produktowy i wykorzystania go w firmie - to ja raczej czułem regres. Szczególnie jeszcze przy obecnie dziejącej się zmianie wywołanej przez AI. Uczenie pomagało mi na pewno uporządkować myśli, podejście i to w jaki sposób modelowo podejść do różnych sytuacji. Ale potem brakuje "hands-on" zderzenia się z tym modelowym podejściem w rzeczywistości. Potwierdziło mi się to wszystkie zresztą jak pracuję od 3 miesięcy.
Na pewno dużo nauczyłem się o przedsiębiorczości i budowania produktu od 0 (choć nie cyfrowego) - to dużo potem zmienia też w rozumieniu różnych odgórnych decyzji "biznesowych", których w produkcie zwykle się nie rozumie.
Co do spotkań - uderzałem do kilku znanych twarzy przez internet - większość nawet nie odpowiedziała ;) A miałem przecież nawet mój kejs że wykupuje co roku większość nakładu ich książek w PL - widać nawet to nie pomogło ;) Pewnie spotkania IRL lepiej działają. Tak było z Martym, Davidem itp.
super wpis, dzięki za podzielenie się!
Dzięki Piotr!
Tomku, nie jesteś sam! Porobiliśmy razem kilka rzeczy, zbudowaliśmy szkolenie, ale niezależnie od tego jak i czy będą one dalej - sam nie pozostajesz! :) Pamiętaj o tym!
Dzięki Krzysiek! Wiem, że mogę na Ciebie liczyć!
Dzięki Tomek za tak transparentne podzielenie się swoim case. Fajnie to się czytało i identyfikuję sie z Twoimi przemyśleniami w wielu kwestiach - choć ja na swoim wytrzymalem jedynie pół roku niestety, mialem zbyt duże zobowiazania finansowe i koszty i tak jak piszesz to stres był duży i myśli często też paraliżowały co powodowało, ze wysylalem CV i przelaczalem kontakst na interview.. i powróciłem na bezpieczny etat..
Dzięki Kris! Trzymam kciuki za dalsze próby 🤞
Czegoś jeszcze chcielibyście się dowiedzieć o "przechodzeniu na swojej"? Piszcie w komentarzu lub na DM - najwyżej dorzucę Q/A :)